Oficer policji chicagowskiej winny morderstwa w związku z zabójstwem Laquana McDonalda

Ława przysięgłych uznała byłego funkcjonariusza policji chicagowskiej Jasona Van Dyke’a winnym morderstwa drugiego stopnia w związku z zastrzeleniem w 2014 roku 17-letniego Laquana McDonalda. Van Dyke, który jest biały, strzelił 16 razy do czarnoskórego McDonalda i został również skazany za 16 przypadków pobicia.

W oparciu o wstępne raporty policyjne o incydencie, przełożeni orzekli, że strzelanina była usprawiedliwionym zabójstwem i mieściła się w granicach wytycznych departamentu dotyczących użycia siły. Jednak nagranie z kamery kasetowej zaprzeczyło tym doniesieniom i Van Dyke został początkowo oskarżony o sześć zarzutów morderstwa pierwszego stopnia oraz o pobicie z użyciem przemocy. Po raz pierwszy od ponad trzech dekad policjant z Chicago został oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia w związku ze śmiercią na służbie i jest to jeden z pierwszych wyroków skazujących za śmierć w wyniku strzelaniny z udziałem funkcjonariusza.

16 strzałów

Policja została wezwana do zbadania doniesień, że mężczyzna miał przy sobie nóż i włamywał się do pojazdów na pobliskim placu budowy ciężarówek. McDonald, który został opisany przez nauczyciela jako „bardzo szanowany i powściągliwy” i „nie agresywny”, użył noża do przecięcia opony w pojeździe patrolowym i uszkodzenia jego przedniej szyby. (Raporty toksykologiczne później ujawniły, że McDonald miał PCP w swoim systemie w czasie incydentu).

Podczas gdy McDonald oddalił się od policji po słownym poleceniu upuszczenia noża, incydent nie eskalował do czasu przybycia Van Dyke’a. Policjanci poprosili o wsparcie w postaci paralizatora, ale na nagraniu wideo ze strzelaniny Van Dyke zaczął otwierać ogień mniej niż 30 sekund od jego przybycia na miejsce – około 6 sekund po wyjściu z samochodu. Nagranie z kamery pokazało, że McDonald odchodził od Van Dyke’a, kiedy padł pierwszy strzał. Van Dyke strzelił do McDonalda 16 razy w ciągu 14-15 sekund, trafiając go w szyję, klatkę piersiową, plecy, obie ręce, prawą nogę i obtarł lewą skórę głowy. Dziewięć z 16 strzałów trafiło McDonalda w plecy, a Van Dyke kontynuował strzelanie do McDonalda, gdy ten leżał na ziemi.

Oficer, który pierwszy zareagował na wezwanie, powiedział, że nie widział potrzeby użycia siły, a żaden z pozostałych oficerów na miejscu zdarzenia nie strzelał z broni.

17 Liczby

Van Dyke, który został uniewinniony z jednego zarzutu wykroczenia służbowego, grozi minimum sześć lat więzienia. Ławnicy obradowali przez zaledwie siedem i pół godziny, a według doniesień, większość dyskusji nie dotyczyła zawinienia Van Dyke’a, ale tego, czy jest on winny morderstwa pierwszego czy drugiego stopnia. Ostatecznie uznano, że Van Dyke był przestraszony, gdy strzelał z broni, ale jego strach był nieuzasadniony.

Sędzia Vincent Gaughan uchylił wniosek Van Dyke’a o zwolnienie za kaucją, a jego wyrok może zapaść już 31 października.